18 sty 2019

Kaznodzieja - Camilla Läckberg





KAZNODZIEJA
Camilla Läckberg



TOM: I
CYKL: Saga o Fj
ällbace
ILOŚĆ STRON: 440

DATA WYDANIA: październik 2012
WYDAWNICTWO: Czarna Owca








Jakiś czas temu skończyłam czytać książkę pod tytułem "Kaznodzieja" autorstwa Camilla Läckberg. Jest to druga część z cyklu "Saga o Fjällbace"


Jak książka trafiła w moje ręce? Historia jest taka, że właściwie swoją przygodę z tą autorką i zarazem z tą sagą zaczęłam od trzeciej części tj. "Kamieniarz". Książkę (Kamieniarz) dostałam jeszcze w technikum na Mikołajki i od razu zabrałam się za czytanie.
Po kilku latach dopiero sięgnęłam do pierwszej części, a teraz niedawno skończyłam drugą o której właśnie chcę Wam trochę opowiedzieć. :) 


Tajemnicze morderstwa, mroczna tajemnica rodziny mieszkającej w miasteczku...

Akcja Kaznodziei rozgrywa się w Fjällbace, w miejscowości położonej na zachodnim wybrzeżu Szwecji. Jest lato. Patrik Hedström jeden z głównych bohaterów, policjant z komisariatu w Tanumshede wraz ze swoimi kolegami po fachu dostają nietypowe zgłoszenie. 


W Wąwozie Królewskim zostają odnalezione zwłoki młodej kobiety, ale to nie wszystko. Okazuje się, że pod ciałem dziewczyny znajdują się dwa szkielety. Wszystko wskazuje na to, że mogą być to szczątki dwóch zaginionych przed dwudziestu pięciu lat kobiet, których ciał nigdy nie znaleziono. 
Policjanci stają przed trudną zagadką, bowiem okazuje się, że wszystkie z ciał mają podobne obrażenia. Czyżby seryjny zabójca wrócił po latach? 


źródło / Wąwóz Królewski


Co tu dużo mówić, książka naprawdę godna polecania! 
W "Kaznodziei" spotykamy się z bohaterami, których mogliśmy poznać w pierwszej części sagi o Fjallbace co moim zdaniem jest bardzo fajną sprawą.
Ponieważ nie dość, że mamy zagadkę do "rozwiązania", to w dalszym ciągu możemy śledzić losy głównych bohaterów.  
Jeśli czytaliście "księżniczkę z Lodu" to zachęcam do sięgnięcia po drugą część tej właśnie sagi, a jeśli jeszcze nie mieliście okazji bądź wahacie się czy sięgnąć po tą lekturę, to naprawdę zachęcam! 

                                                           7/10




Książkę co prawda czytałam, jeszcze w 2018 roku, ale kompletnie nie miałam kiedy zabrać się do dokończenia recenzji. Mam nadzieje, że chociaż w tym nowym roku uda mi się trochę nadgonić z książkami. 

                                       Pozdrawiam cieplutko! 
                                 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz